
Pod koniec 2025 r. w Centrum Dialogu pojawiła się nowa wystawa „W Łodzi jesteśmy zakorzenieni", której kuratorami są Patrycja Dołowy i Michał Adamiak. Ekspozycja opwiada historię przedwojennej, wojennej i powojennej żydowskiej Łodzi poprzez losy dziewięciu Ocalałych z łódzkiego getta: Chavy Rosenfarb i Henryka Morgentalera, Mariana Turskiego, Hany Svirski, Eliezera (Lolka) i Racheli Grynfeldów, Róży i Mojżesza Zilbarów oraz Leona Weintrauba.
Pochodzili oni z różnych środowisk: robotniczego, żydowskiej biedoty, żydowskiej inteligencji, fabrykantów i właścicieli kamienic, bundowskich aktywistów i syjonistów, z rodzin ortodoksyjnych i zasymilowanych. Mówili różnymi językami: po polsku lub w jidysz, jedni znali hebrajski, ale i niemiecki czy rosyjski. Ich rodzice byli stąd lub przyjechali z bliższych i dalszych miejscowości. Przetrwali Zagładę w ukryciu, dzięki szczęśliwym trafom, czasem czyjejś pomocy, ocaleli z obozów, marszów śmierci. Po wojnie jedni wrócili do Łodzi, drudzy nie chcieli wracać, jeszcze inni emigrowali w latach 40. i 50. na fali wydarzeń 1968 roku: do Izraela, Kanady, Szwecji, Australii. Ich indywidualne historie obrazują różnorodność poglądów i postaw oraz złożoność losów łódzkich Żydów. Wszystkie je jednak łączy miasto, które pozostaje dla bohaterów istotnym miejscem, nawet jeśli odwiedzają je tylko w pamięci. Łączą je też drzewa w Parku Ocalałych.
Tytuł wystawy jest cytatem z wypowiedzi Haliny Elczewskiej, ocalałej z łódzkiego getta inicjatorki Parku Ocalałych. Chciała, by zasadzone drzewa były śladem ich obecności tutaj, a park – przestrzenią pamięci i przede wszystkim życia.
Wystawa jest dostępna w języku polskim, angielskim oraz w Polskim Języku Migowym pod QR kodami.
Więcej o niej można przeczytać pod linkiem.
___________________________________
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zadanie jest współfinansowane z dotacji Miasta Łodzi.




