Park Helenów

Park HelenówW 1881 rodzina Anstadtów, właściciele pobliskiego browaru, rozpoczęła budowę wyjątkowego ogrodu miejskiego. Nazwa pochodzi od imienia żony Ludwika Andstadta - Heleny. Na 12 ha założono dwa stawy, przystań dla łódek, wodospady, ogród zoologiczny, aleje różane, fontanny, restaurację, mleczarnię, cukiernię, tor kolarski. Organizowano tu koncerty, wystawy rzemieślnicze, festyny. Chociaż wstęp do parku był płatny, wypadało bywać w ogrodach pana Ansdtadta.

 

 

 



Park HelenówNajwiększą trakcją w parku był zwierzyniec, w którym można było podziwiać pawie, synogarlice, przepiórki, daniele, a nawet niedźwiedzie! W 1895 r. zorganizowano wystawę rzemieślniczo-przemysłową ze stu dwudziestoma prezentującymi się kupcami i rzemieślnikami, a w 1898 r. odbył się pierwszy na terenie Łodzi lot balonem. Pilot, Francuz Leroux, wzniósł się na wysokość 300 stóp, a następnie skoczył ze spadochronem. Wstęp do parku był  płatny, z uciech w parku korzystała przede wszystkim łódzka klasa średnia, piękne panie i eleganccy panowie. Zenon Anstadt, który był  bardzo zaangażowany w prace nad komunikacją miejską, doprowadził do tego, że trasa tramwaju prowadziła pod samą bramę wejściową do parku. W kolejnych latach powstawały następne linie tramwajowe z których kilka miało krańcówkę na Helenowie, m.in. słynna "zielona czwórka" z „Kwiatów polskich” Juliana Tuwima: Zieloną czwórką się dojedzie
Do zielonego Helenowa....

 
helenow13Czas świetności Helenowa nie trwał długo, już podczas I wojny światowej park został poważnie zdewastowany. Choć w okresie międzywojennym starano się przywrócić mu blask, niestety nigdy się nie udało. Po drugiej wojnie światowej park przeszedł na własność miasta, nadano mu nazwę 19 Stycznia. Aktualnie nosi nazwę parku Helenowskiego.
Park jest wpisany do rejsetru zabytków.

 

 

 

 {phocagallery view=category|categoryid=84|limitstart=0|limitcount=0}

Zjęcia pochodzą z Archiwum Państwowego w Łodzi.

ZAPRASZAMY NA NOC ŚWIĘTOJAŃSKĄ W HELENOWIE Z TUWIMEM W TLE

NOC SWIETOJANSKA

Łódź polska

Sytuacja PolaBazylika Archikatedralna pw. św. Stanisława Kostki w Łodzików w Łodzi, podobnie jak innych grup narodowościowych ją zamieszkujących zmieniła się w 20. i 30. latach XIX wieku. Władze Królestwa Polskiego dostrzegły, sprzyjające rozwojowi przemysłu włókienniczego, warunki naturalne Łodzi i okolic. Zaczęły zachęcać do inwestowania na tych terenach. Liczne ułatwienia dla osadników niemieckich i zachęty do budowy rzemiosła tkackiego, umożliwiły powstanie niewielkich warsztatów, a w następnie fabryk. Dla skutecznego rozwoju przemysłu niezbędni byli robotnicy. Siła robocza była równie istotna w rozwoju miasta jak inwestorzy. Kooperacja owych czynników przyniosła XIX wiecznej Łodzi sukces. Duża liczba osadników niemieckich w I połowie XIX wieku zaburzyła strukturę narodowościową miasta. Dopiero ogłoszenie reformy uwłaszczeniowej przez władze carskie w 1864 roku wywołało masowy napływ ludności polskiej na tereny przemysłowej Łodzi. W tym czasie, ludność pochodzenia polskiego zaczęła dominować wśród wszystkich mieszkańców miasta. Do wybuchu I wojny światowej Polacy stanowili w 600 tysięcznej Łodzi ponad połowę mieszkańców.Bazylika Archikatedralna pw. św. Stanisława Kostki w Łodzi

W poł. XIX wieku, Polacy przybywający do Łodzi rekrutowali się głównie z dwóch warstw: pozbawionych ziemi chłopów lub mieszkańców małych rolniczych miasteczek z zachodnich obszarów Królestwa Polskiego. Napływająca do miasta ludność polska wchodziła najczęściej w szeregi klasy robotniczej (przemysł włókienniczy, metalowy, budownictwo, transport), po części – rzemiosła i inteligencji. Niewielu było Polaków wśród zamożnych kupców i średniego szczebla przemysłowców. Dużo Polek zatrudniano w charakterze pomocy domowej. Polskie rodziny robotnicze posiadały niemal wyłącznie mieszkania jednoizbowe, w którym najczęściej mieszkała 4-5 osobowa rodzina. Tradycje narodowe i język pielęgnowane był przez polskie szkoły elementarne, które powstawały w II połowie XIX wieku, oraz przede wszystkim przez kościół katolicki. Warunki życia w dzielnicach i wioskach były ciężkie. Mieszkańcy żyli bez kanalizacji, panowała nędza oraz chaotyczna prosta zabudowa. Gwałtowny rozwój łódzkiego przemysłu rodził nowe podziały klasowe w społeczeńBazylika Archikatedralna pw. św. Stanisława Kostki w Łodzistwie miejskim, prowadzące do wystąpień i konfliktów. Polacy, jako strona robotnicza, brali w nich masowy udział, np.: w 1861 rok – w czasie wystąpień w fabryce Scheiblera, w czasie tzw. „buntu Łódzkiego” w 1892 roku, czy też w trakcie największych wystąpień Rewolucji 1905 roku. Łodzianie polskiego pochodzenia aktywnie wspierali też ruch niepodległościowy i kolejne zrywy powstańcze w XIX stuleciu. Szczególnie szerokie poparcie tej sprawy widoczne było w przypadku Powstania Styczniowego. W Łodzi sformowano 300 osobowy oddział, który wyruszył do walki z Rosjanami. Ocenia się, że łącznie w Powstaniu mogło wziąć udział nawet 2000 mieszkańców naszego regionu.

Charakter polskiej społeczności zaczął stopniowo ulegać zmianom pod koniec XIX wieku. Co raz więcej Polaków wchodziło w skład klasy średniej i środowisk inteligenckich. Polacy posiadali polskojęzyczną prasę, na początku „Lodzer Zeitung” (ukazujący się również w jęz. niemieckim), od lat 80. również „Dziennik Łódzki”. Początek XX wieku w Łodzi, wiąże się z rozwojem czytelnictwa i polskiej prasy, a dowodem tego może być m.in. otwarcie Miejskiej Biblioteki Publicznej. Po odzyskaniu niepodległości przez państwo polskie, Łódź stanowiła drugi co do wielkości ośrodek miejski w kraju. Miasto uzyskało też po raz pierwszy w historii rangę ośrodka administracji regionalnej, stając się siedzibą władz wojewódzkich. Ciekawą inicjatywa, mającą na celu poprawę sytuacjiosiedle im. Montwiłła-Mireckiego mieszkaniowej Polaków w Łodzi, była budowa pod koniec lat 20. XX osiedla im. Montwiłła-Mireckiego. Osiedle zostało wybudowane w latach 192alt8-31, przez Magistrat Miasta Łodzi, w okolicach parku „Na zdrowiu”. Mieszkania posiadały wysoki jak na ówczesne realia standard – elektryczność, bieżącą wodę i kanalizację. Wspomniane udogodnienia stanowiły rzadkość w przedwojennej Łodzi. Docelowo osiedle miało stanowić obszar przeznaczony głównie dla łódzkich robotników, jednak w obliczu Wielkiego Kryzysu gospodarczego z lat 30., czynsze w nowoczesnych blokach okazały się zbyt wysokie i teren osiedla zajęła inteligencja. Jakkolwiek w okresie dwudziestolecia Łódź była miastem wielonarodowościowym, zdecydowaną większość mieszkańców nadal stanowili Polacy.

Łódź rosyjska

Osadnictwcerkiew św. Aleksandra Newskiegoo rosyjskie w Łodzi związane było z sytuacją polityczną Polski w XIX w. Łódź od roku 1815, tj. od podpisania traktatu wiedeńskiego, była częścią Królestwa Polskicerkiew św. Aleksandra Newskiegoego. Było ono związane unią personalną z Cesarstwem Rosyjskim. Przeznaczenie terenów dzisiejszego województwa łódzkiego pod produkcję włókienniczą, wiązało ten region z olbrzymim rynkiem zbytu Rosji. Konsekwencją tego było pojawienie się w Łodzi i okolicznych miasteczkach rosyjskich kupców i hurtowników.

Znaczący napływ Rosjan do Łodzi nastąpił w następstwie polityki rusyfikacji, po upadku powstania styczniowego w latach sześćdziesiątych XIX wieku. Jednym z elementów tej polityki była unifikacja administracyjna. Na przełomie 1866 i 1867 roku, nastąpiła reforma podziału terytorialnego i utworzenie nowych organów administracji. W efekcie przestała istnieć polska administracja terytorialna, a na jej miejsce powstała, złożona głównie z Rosjan, i posługująca się językiem rosyjskim nowa struktura. Podobnie stało się w 1875 roku z sądownictwem. Łódź, z której pochodził duży 300 osobowy oddział powstańców, również została do tego procesu włączona. Od 1863 roku stacjonował w mieście 37 Jekatierynburski Pułk Piechoty, z którego pewna część żołnierzy zostawała w mieście. Zakładała rodziny i podejmowała pracę np.: w urzędach czy policji. Do miasta przyjeżdżali urzędnicy administracji publicznej i sądownictwa. Rozwój przemysłowy miasta kusił warstwy kupieckie i przemysłowe Rosji. Jednym z przykładów takiej aktywności może być osoba Włodzimierza Stolarowa, inwestora z Moskwy. Na terenie wsi Dąbrowa, pod Łodzią wybudował ogromny kompleks przędzalni i tkalni. Rozbudowa linii kolejowej wokół miasta powodowała napływ kadry technicznej. Skuszeni atrakcyjnymi warunkami finansowymi przybywali do Łodzi rosyjscy nauczyciele. Z imigrantami przyjeżdżały również ich rodziny. Pozwoliło to na powstanie pod koniec XIX wieku w Łodzi sześciotysięcznej mniejszości rosyjskiej. Przybyli do Łodzi Rosjanie byli traktowani chłodno. Zmuszało ich to do cerkiew św. Aleksegoorganizowania życia wewnątrz swojej społeczności.

Życie religijne skupiało się wokół pięknych łódzkich cerkwi. O ich powstaniu decydowały przede wszystkim argumenty natury politycznej. Świadczy o tym tempo, z jakim ruszyła budowcerkiew św. Aleksegoa Soboru św. Aleksandra Newskiego przy ul. Kilińskiego. Cerkiew ta powstała, jako wotum dziękczynne za uratowanie życia cara Aleksandra II w kwietniu 1879. Do Komitetu Budowy weszli, łódzcy fabrykanci pochodzenia niemieckiego i żydowskiego z Karolem Scheiblerem i Izraelem Poznańskim na czele. Ta piękna cerkiew została oddana do użytku 8 maja 1884 roku. Dekoracyjny charakter jej bizantyjskiej architektury i doskonała lokalizacja cerkiew św. Olgiw centrum, uczyniły z niej jedną z wizytówek miasta. W 1886 roku z okazji 100-lecia, stacjonującego w Łodzi pułku armii rosyjskiej powstał Komitet Budowy nowej cerkwi służącej potrzebom łódzkiego garnizonu. Do Komitetu weszli ponownie wielcy łódzcy fabrykanci i cerkiew autorstwa polskiego architekta Franciszka Chełmońskiego została oddana w 1896 roku. Patronem nowej cerkwi został św. Aleksy Metropolita Moskiewski. Budynek stanął niedaleko koszar wojskowych w zachodniej części ówczesnej Łodzi. Kolejną cerkwią w mieście była świątynia prawosławna pod wezwaniem św. Olgi. Powstała ona przy okazji budowy ochronki dla dzieci prawosławnych na ul. Grzegorza Piramowicza, i dzieli ją od soboru Aleksandra Newskiego zaledwie 300 m. Świadczy to o skupieniu społeczności rosyjskiej właśnie w tym rejonie Łodzi. Ważnym „nośnikiem” kultury rosyjskiej byli tzw. ”litwacy”, czyli Żydzi pochodzący z Rosji. Korzystając z doskonalej znajomości rosyjskiego, opanowali oni właściwie handel z imperium, i byli często wspierani przez władze administracyjne w polityce rusyfikacji. cerkiew św. OlgiRosjanie mieli w Łodzi do dyspozycji, trzy cmentarze prawosławne: wojskowy na Dołach i dwa parafialne: przy ul. Ogrodowej i również na Dołach. Liczba Rosjan w Łodzi znacząco spadła w pierwszych latach I wojny światowej. Po przegranej bitwie o miasto w 1914 roku, garnizon rosyjski wycofał się z Łodzi, a miasto zostało zajęte przez Niemców. Również cały aparat urzędniczy wraz z rodzinami wyemigrował w okolice Moskwy, gdzie struktura urzędów miejskich przetrwała do 1918 roku. Rewolucja w Rosji spowodowała powrót pewnej części Rosjan do Łodzi. Według spisu ludności z 1931 roku, mieszkańców Łodzi pochodzenia rosyjskiego było tylko dziewięćset.

Łódź żydowska

Początki osadnictwa żydowskiego na terenach Łodzi sięgają czasów Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Imigracja żydowska do Łodzi przed XIX wiekiem była nieliczna. Powodem mógł bNowy Cmentarz Żydowski yć rolniczy charakter miasta. Na zmianę tej sytuacji wpłynął dopiero II rozbiór Polski. Łódź weszła w skład zaboru pruskiego. Miasto przestało należeć do biskupów i stało się miastem rządowym. W latach 1793 -1808 liczba ludności żydowskiej zwięksNowy Cmentarz Żydowski zyła się pięciokrotnie i osiągnęła liczbę 58 mieszkańców. Żydzi mieszkali na wsiach wokół Łodzi: Bałutach, Chojnach, Sikawie czy Stokach.

W początkach XIX wieku łódzcy Żydzi zajmowali domy na Starym Rynku i w jego okolicach, przy ulicach Wolborskiej, Nowomiejskiej i Drewnowskiej. W 1806 roku istniała już samodzielna gmina żydowska, a rok później potwierdzona jest działalność rzezaka Lewka Hebera. W 1809 roku kilkudziesięcioosobowa wtedy łódzka gmina, przystąpiła do budowy pierwszej drewnianej synagogi przy ul. Dworskiej (dziś ul. Wolborskiej). Ważnym wydarzeniem dla młodej społeczności łódzkich Żydów stał się fakt założenia pierwszego cmentarza w kwartale ulic Bazarowa, Rybna, Krótka i Wesoła w roku 1811. Drugim cmentarzem była powstała w II połowie XIX wieku, nekropolia przy ul. Brackiej.

Zmiana przynależności terytorialnej w 1815 roku, znacznie utrudniła sytuację potencjalnych osadników żydowskich. Władze rosyjskie ograniczały Żydom sKamienica Leopolda Kronenberga wobodę osiedlania się i nabywania nieruchomości. Obostrzeniem było zlikwidowanie samodzielności gmin wyznaniowych i zastąpienie ich Dozorem Bóżniczym. Od 1825 roku, tj. od roku wydania odpowiedniego dekretu przez Naczelnika Królestwa Polskiego, Żydzi w Łodzi mogli mieszkać po południowej stronie ul. Wolborskiej, Starego Rynku i ul. Poprzecznej. Od tej reguły mogły istnieć wyjątki związane z ilością rodzin żydowskich na jednej ulicy, ich cenzusem majątkowym, czy możliwością inwestowania. Nie sposób przecenić roli jaką odegrali Żydzi w rozwoju gospodarczym Łodzi. Jednak do lat 40. nie angażowali się zbytnio w produkcję włókienniczą, ograniczając się do handlu i drobnego rzemiosła. Sprowadzenipałac Izraela Poznańskiego e maszyn parowych, zniesienie w 1850 roku ograniczeń celnych z Rosją, a w 1862 rewiru mieszkalnego w połączeniu z nadaniem pełni praw publicznych Żydom, otworzyły im szanse na karierę i bogactwo. W latach 60. nastąpił gwałtowny przyrost osadników żydowskich w Łodzi. Zajmowali się już nie tylko handlem, który praktycznie zmonopolizowali, ale inwestowali pieniądze i energię w łódzki przemysł. Do największych zakładów przemysłowych nie tylko Łodzi, ale i całego Królestwa Polskiego, a nawet Rosji należały firmy: Izraela Poznańskiego, Szaji Rozenbaltta, Markusa Silbersztaeina, czy Maksymiliana Kohna.

Żydzi inwestowali też w innego typu przedsięwzięcia o charakterze kulturalnym: księgarnie, teatry, kina i wydawnictwa. Odgrywali olbrzymią rolę w drobnym przemyśle i rzemiośle: krawiectwie, szewstwie czy drukarstwie. W rękach żydowskich była większość handlu detalicznego. W latach 1862-1914 Żydzi byli najszybciej rozwijającą się mniejszością narodową w Łodzi. W tym czasie ich liczba wzrosła z 5800 do 162000 (ponad trzydziestokrotnie). Początkowo przybywali oni do Łodzi głównie z terenów Królestwa Polskiego, ale po wydaniu w 1882 roku dekretu nakazującego Żydom opuszczenie zachodnich guberni Rosji, do Łodzi zaczęli masowo napływać „Litwacy”.Zabudowania fabryczne Izraela Poznaskiego

Główną rolę w życiu społecznym i religijnym łódzkich Żydów sprawowała gmina i Dozór Bóżniczy. Członkami Dozoru byli wielcy łódzcy przedsiębiorcy tj.: Izrael K. Poznański, czy Szaja Rosenblatt. Obok nich, rolę przywódców społeczności sprawowali również łódzcy rabini. Najwybitniejszym z nich był Eliasz Chaim Majzel, sprawujący swoją funkcję w latach 1873-1912. Majzel cieszył się ogromnym autorytetem i szacunkiem, również poza środowiskiem żydowskim. Słynął z filantropii, walki z przesądami i współpracy z chrześcijanami. Społeczność żydowska jak wszędzie bardzo dbała o wychowanie i edukację młodego pokolenia. Szkolnictwo nie ograniczało się do religijnego. Liczne były szkoły świeckie fundowane przez przedsiębiorców. Powstawały w Łodzi szkoły elementarne i zawodowe, przygotowujące przyszłe kadry techniczne dla łódzkiego przemysłu.

Środowisko żydowskie Łodzi nie było jednolite. Prężnie działały w nim ugrupowania polityczne, stowarzyszenia i partie np.: Poalej Syjon, Agudas Israel, Bundowcy, komuniści, syjoniści centrowi z „Organizacji Syjonistycznej w Polsce” czy Bezpartyjni Religijni Żydzi związani z chasydzkim dworem z Aleksandrowa. Reprezentacja Żydów w Radzie Miasta po roku 1918 wahała się między 20, a 25%. Łódzcy Żydzi mieli również swoich przedstawicieli w kolejnych sejmach. Syjonistów reprezentowali: dr Jerzy Rosenblatt i Mojżesz Helman, a ortodoksów Mojżesz Perlmutter i Jakub Mincberg.

Wybijającą się grupą wśród łódzkich Żydów byli artyści i twórcy kultury. Z Łodzi wywodzili się lub tu mieszkali i tworzyli tak wybitni przedstawiciele kultury jak: poeta Julian Tuwim, muzycy Artur Rubinstein i Aleksander Tansman, czy malarze i graficy: Artur Szyk, Samuel Hirszberg i Leopold Pilichowski. Nie sposób nie wymienić tym miejscu członków pierwszego w Polsce żydowskiego ugrupowania artystyczno-literackiego „Jung Jidysz”. Założono je w Łodzi w 1919 roku. Współzałożycielem grupy był poeta i twórca teatralny Mojżesz Broderson. Głównym celem – stworzenie narodowej sztuki żydowskiej. W jej skład „Jung Jidysz” wchodzili między innymi poeta i dramaturg Icchak Kacenelson oraz malarze Jankiel Adler i Henry Barciński.

Łódzkie synagogi i domy modlitw były wizytówką społeczności żydowskiej. Pierwszą z nich była drewniana synagoga z 1809 roku, wybudowana przy ul. Dworskiej (ul. Wolborska). Rozbudowywana wraz z rozwojem społeczności była głównym domem modlitwy gminy wyznaniowej i ortodoksyjnych Żydów. Przebudowana w latach 50., swój ostateczny kształt i wygląd uzyskała w 1897-1900 r. Synagoga miała efektowną formę w stylu mauretańskim, nawiązującą do bliskowschodnich korzeni judaizmu. Świątynia ta była jednym z najbardziej charakterystycznych i niezwykłych budynków przedwojennej Łodzi. Żydzi tzw. „postępowi”, najczęściej przedstawiciele burżuazji przemysłowej, wybudowali swoją synagogę w latach 1881-87. Imponująca świątynia powstała u zbiegu ulic Spacerowej (dziś ul. Kościuszki) i Zielonej. Synagoga „reformowana” była projektem niemieckiego architekta Adolfa Wolfa. Nadał on jej neoromański charakter. Obok tych dwóch, istniały jeszcze synagoga Litwaków przy ul Wólczańskiej i synagoga przy ul. Zachodniej 56. Dodatkowo uzupełniało je setki mniejszych domów modlitwy. Całe to dziedzictwo zostało zniszczone, spalone i rozebrane w czasie II wojny światowej. Jedyną świątynią żydowską, która przetrwała jest mała stojąca na podwórzu przy ul Rewolucji 1905 roku, synagoga Reichera.

                                    Gmina Wyznaniowa Żydowska w odzi Gmina Wyznaniowa Żydowska w Łodzi Gmina Wyznaniowa Żydowska w Łodzi

Licząca 230 tys. członków społeczność żydowska Łodzi została praktycznie całkowicie eksterminowana w czasie II wojny światowej. Łódzcy Żydzi byli bici, torturowani i mordowani. Ich synagogi zburzono, a majątek rozgrabiono. Ci, którzy przeżyli pierwsze miesiące wojny zostali w grudniu 1939 roku zamknięci w getcie. Niemcy stworzyli w nim wielki zakład pracy niewolniczej. Większość ludności getta zamordowano w czasie tzw. „wysiedleń” do obozów śmierci Kulmhoff i Auschwitz-Birkenau. Inni umarli z głodu, chorób i zimna. II wojnę światową przeżyła zaledwie garstka potężnej wcześniej społeczności.

Łódź wielokulturowa

Fenomen wielokulturowej i wielonarodowej Łodzi intryguje od wielu dziesięcioleci. Zagadnienie to wzbudza zainteresowanie zwłaszcza dziś, gdy miasto i jego mieszkańcy wracają do swojej tożsamości, budowanej w XIX i XX wieku. Jak to się stało, że z niewielkiej miejscowości , w której w 1820 roku mieszkało zaledwie 767 osób, rozwinął jeden z najpotężniejszych i najprężniej rozwijających się ośrodków przemysłowych Europy Wschodniej, w którym blisko 100 lat później, tuż przed wybuchem I wojny światowej żyło i pracowało już 600 tysięcy ludzi?

O wyjątkowości Łodzi decydował nie tylko gwałtowny rozwój urbanistyczny i przemysłowy, ale przede wszystkim skład etniczny jego obywateli. Polacy, Żydzi, Niemcy i Rosjanie mieli bezpośredni wpływ na jego przemiany w sferach: materialnej, kulturowej, architektonicznej czy religijnej.

Największą grupę narodowościową Łodzi stanowili Polacy, których w roku 1914 było blisko 300 tysięcy (50% ogółu obywateli). Kolejni pod względem liczebnym byli Żydzi, stanowiący ok. 30% mieszkańców. Następnie Niemcy, z populacją sięgającą przed wybuchem I wojny światowej 70 tysięcy. Najmniej liczni byli Rosjanie, których w tym samym czasie było około 6,5 tysiąca. Okres największego przyrostu liczby mieszkańców Łodzi przypada na koniec XIX i pierwszą dekadę XX wieku. W 1870 roku liczba ludności wynosiła ok. 50 tysięcy, w 1901 roku sięgała 300 tysięcy, a w 1914 - blisko 600 tysięcy. Tak gwałtowny rozwój demograficzny miasta był związany przede wszystkim z ruchem imigracyjnym. Dla wszystkich przybywających tu nacji Łódź stawała się przysłowiową "ziemią obiecaną", w której mieli szansę na poprawę dotychczasowych warunków życia. Miasto oferowało możliwość szybkiej zmiany statusu społecznego dla najbardziej energicznych i przedsiębiorczych jednostek, było to jednak trudne i wymagało tytanicznej pracy, a niekiedy i szczęścia. Warunki tworzone dla osadników napływających do Łodzi, w połączeniu z możliwościami naturalnymi regionu i otwarciem ogromnego rynku zbytu w carskiej Rosji stały się idealną bazą do dalszego rozwoju miasta. O tym, że warunki były niezwykle atrakcyjne, niech zaświadczy fakt, że emigranci przybywali nawet z odległej Nadrenii czy Styrii.

Koegzystencja mieszkańców Łodzi, tak różnych pod względem tradycji, religii i zwyczajów musiała składać się zarówno z przejawów rywalizacji i antagonizmów, jak i sąsiedzkiej pomocy, czy współpracy. Problemy między narodowościami tworzyła sytuacja polityczna (Polacy – Rosjanie), nieufność wobec innowierców (stosunek chrześcijan do Żydów), czy różnice społeczno-ekonomiczne (np. między Polakami a Niemcami). Jednak otwarty konflikt o podłożu nacjonalistycznym był praktycznie niemożliwy. System powiązań interesów i stosunków majątkowych był tak skomplikowany, że uderzenie w jedną z grup narodowych musiało odbić się na pozostałych. Ten tygiel kulturowy stworzył w Łodzi niepowtarzalny klimat lokalnego patriotyzmu i związał obce do tej pory narodowości w jedno miejskie społeczeństwo. O związku łodzian z ich miastem, niezależnie od ich narodowości, świadczą przykłady ich twórczości w pamiętnikach, poezji czy muzyce, ale również wspólne deklaracje członków Rady Miejskiej w chwili odbudowy państwa polskiego. Życie obok siebie wywierało wpływ na każdy aspekt rozwoju miasta, również na język jakim posługiwali się jego obywatele. Już publicyści z początku XX wieku zauważali ogromne wpływy języka niemieckiego na język polski w Łodzi, obejmujące nie tylko terminologię fachową, ale również język codzienny. Język niemiecki był powszechnie rozumiany i w dużym stopniu opanowany nie tylko przez elity, ale również przez polskich robotników i majstrów. Na ulicach słychać było mozaikę języków: polskiego, jidysz, niemieckiego i rosyjskiego.

Funkcjonowanie dużego, gwałtownie rozwijającego się miasta napędzało współpracę między jego mieszkańcami. Role w tej współpracy zmieniały się w trakcie całego XIX wieku, ale główny podział można opisać następująco. Niemcy w 70% utrzymywali się z rzemiosła i przemysłu; Rosjanie, w związku z sytuacją polityczną, byli głównie pracownikami administracji publicznej i wojska; Polacy, napływający masowo z okolicznych miasteczek i wsi, stanowili głównie siłę roboczą Łodzi; Żydzi zaś związani byli przede wszystkim z handlem, finansami, w tym również fabrykami. Mimo tych społecznych i zawodowych różnic życie i praca w mieście, dawały szansę na pogłębienie kontaktów, a co za tym idzie przyzwyczajenie się do "obcych", którzy powoli przestawali nimi być. Szansę taką dawała codzienność: zakupy w sklepie czy na rynku, prowadzone interesy i kontakty handlowe, wizyty w urzędach i bankach, uroczystości religijne z czasem również teatr, kino i sport. Mieszkańców przełomu XIX i XX wieku integrowały różnego rodzaju festyny, przedstawienia cyrkowe i zabawy taneczne. To wszystko pozwalało na poznanie i uczenie się życia razem.

Przemysłowy i demograficzny rozwój Łodzi musiał być związany z jej urbanistyczną rozbudową. Wielokulturowy charakter miasta miał również wpływ i na ten aspekt. Inwestorami byli najczęściej przedstawiciele grup dominujących w życiu ekonomicznym, czyli przede wszystkim Niemcy i Żydzi. Szczególnie istotny rozwój architektoniczny nastąpił w Łodzi w latach osiemdziesiątych XIX wieku, kiedy to z niskiego i monotonnego zabudowania, miasto przekształciło się w nowoczesny, ogromny plac budowy, na którym zastosowano różnorodne formy architektoniczne. Ich wzorce napływały do Łodzi przede wszystkim z Berlina i Wiednia. W efekcie powstał bogaty obraz architektury miasta, którego twórcami, architektami i artystami byli łodzianie pochodzenia polskiego, niemieckiego lub żydowskiego. Budynki, które powstawały na przełomie XIX i XX wieku, mimo spustoszeń II wojny światowej i okresu Polski Ludowej do dziś stanowią o wyjątkowości Łodzi.

Najbardziej fascynująco i egzotycznie musiała przedstawiać się koegzystencja religijna. W Łodzi, do 1939 roku można było zobaczyć modlących się w kościołach katolików, śpiewających psalmy protestantów, wyznawców prawosławia w cerkwiach i pobożnych Żydów w synagogach i domach modlitw. Obrzędy związane z takim świętami jak Boże Narodzenie czy Wielkanoc, a z drugiej strony Pesach czy Jom Kipur, mieszały się na ulicach dynamicznie wrzącego miasta. Codzienne obserwacje odmiennych kultur, wyznań i religii z czasem musiały zmniejszać nieufność. Namacalnym śladem obecności tych wszystkich kultur, a przede wszystkim pojedynczych ludzi, którzy je tworzyli są do dziś łódzkie cmentarze. To między innymi na wspaniałej nekropolii przy ulicy Ogrodowej leżą obok siebie katoliccy, protestanccy i prawosławni budowniczowie Łodzi. Natomiast o wielkości i znaczeniu mniejszości żydowskiej świadczy piękny i niepowtarzalny Nowy Cmentarz przy ul. Brackiej.

Wielokulturowa i wielonarodowa Łódź budowana przez Polaków, Niemców, Żydów i Rosjan istniała i kwitła do wybuchu II wojny światowej, jej ślady są widoczne w mieście także dziś.

 









Łódź niemiecka

Społeczność niemiecka zaczęła się osiedlać na terenie Łodzi i w jej okolicach już pod koniec XVIII wieku. Przełomowym momentem w napływie tej mniejszości było zajęcie ziemi łódzkiej przez Królestwo Pruskie w wyniku drugiego traktatu rozbiorowego z 1793 roku. Osadnictwu temu sprzyjały zarówno władze niemieckie, administrujące tu do 1807 roku, jak i Królestwa Polskiego, w skład którego weszła Łódź po roku 1815. Z osadnictwem niemieckim władze wiązały duże nadzieje na szybki rozwój gospodarczy i przemysłowy regionu, a w szerszej perspektywie - całego obszaru „kongresówki". Do zachęt administracyjnych dla niemieckich imigrantów należały między innymi: zwolnienia z obowiązków podatkowych na okres sześciu lat, bezpłatne materiały na budowę domów, wieczysta dzierżawa działek pod budowę, zwolnienia z obowiązku służby wojskowej czy bezcłowy przewóz inwentarza imigrantów. Wszystko to miało wpływ na duży napływ rzemieślników i majstrów niemieckich z terenów: Pomorza, Wielkopolski, Brandenburgii, Śląska, Saksonii, a nawet Nadrenii i Styrii.

Osadnicy nie byli grupą jednolitą. Różnili się między sobą dialektem języka, wyznaniem i pozycją materialną. Z reguły jednak przywozili ze sobą fachowe doświadczenie i przygotowanie techniczne niezbędne dla rozwoju przemysłu. Największy przyrost, a tym samym procentowy udział ludności niemieckojęzycznej w Łodzi miał miejsce do roku 1836, kiedy to aż 70% populacji liczącej sobie 6500 mieszkańców Łodzi stanowili osadnicy niemieccy. Odsetek ten w kolejnych latach zmniejszał się na rzecz ludności polskiej i żydowskiej. Na początku XX wieku ludność niemiecka w Łodzi stanowiła ok. 20%. Generalnie biorąc napływowa ludność niemiecka była najlepiej wykształcona i reprezentowała inteligencję techniczną, majstrów i zarządców. W I połowie XIX wieku zakładali oni małe warsztaty tkackie, które z czasem przekształcały się w wielkie zakłady przemysłowe. Nie sposób przecenić wkładu tej społeczności w rozwój miasta.

 Zabudowania fabryczne Karola Scheiblera Fabryka Ludwika Geyera

Niemcy budowali fabryki i tworzyli miejsca pracy, nie zapominali o swojej edukacji, języku i wyznaniu, budując protestanckie kościoły i tworząc niemieckie szkoły, towarzystwa kulturalne i społeczne. Niemieccy fabrykanci fundowali szpitale i osiedla dla swoich pracowników poszerzając tereny miasta i umożliwiając większą do niego imigrację. Pewnym jest, że bez osadników niemieckich tak gwałtowny i dynamiczny rozwój Łodzi w XIX wieku byłby niemożliwy.

Do najpotężniejszych niemieckich rodzin w Łodzi zaliczyć trzeba: Scheiblerów, Heinzlów, Biedermannów, Geyerów, Grohmanów, Anstadtów, Schweikertów i Kindermannów. Pozostały po nich wspaniałe zabytki do których zaliczyć należy: Kościół ewangelicki pw. Św. Mateusza, białą fabrykę Ludwika Geyera, Pałac Herbsta, fabrykę Scheiblera, pałac Biedermanna, Willa Grohmana i Cmentarz Protestancki w Łodzi przy ul. Ogrodowej.

Cmentarz Ewangelicki w Łodzi Cmentarz Ewangelicki w Łodzi Cmentarz Ewangelicki w Łodzi

mkidn  Narodowe Centrum Kultury Narodowe Centrum Kultury

© 2020 Centrum Dialogu. Dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Kultura w sieci.

Godziny otwarcia

GODZINY OTWARCIA BUDYNKU:

poniedziałek - piątek od 11.00 do 18.00
sobota - niedziela od 12.00 do 16.00

(w tych godzinach można zwiedzać wystawy)
Wstęp do budynku i na wszystkie wystawy jest bezpłatny.


 

GODZINY OTWARCIA BIURA:

poniedziałek - piątek od 9.00 do 17.00
sobota - niedziela NIECZYNNE

 

Kalendarz

Facebook

Skontaktuj się z nami

Centrum Dialogu im. Marka Edelmana w Łodzi
ul. Wojska Polskiego 83, 91-755 Łódź
biuro@centrumdialogu.com

tel. +48 42 636 38 21
      +48 506 155 911

NIP 7262636381

RIK 1/2010

REGON 101022466

NUMER KONTA BANKOWEGO
Bank Pekao S.A. 91 1240 3028 1111 0010 3752 7380