Początki osadnictwa żydowskiego na terenach Łodzi sięgają XVIII wieku – czasów upadku Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Miasto nie posiadało przywileju de non tolerandis Judaeis. Do II rozbioru Polski, Łódź stanowiła własność biskupią, dopiero w okresie 1796–1798 stała się miastem rządowym. To wtedy nastąpił ożywiony rozwój gospodarczy metropolii. W latach 1793–1808 liczba mieszkańców zwiększyła się prawie dwukrotnie, a liczba Żydów wzrosła przeszło pięciokrotnie – z 11 do 58 osób. W początkach XIX wieku łódzcy Żydzi zajmowali domy na Starym Rynku i w jego okolicach. W 1806 roku istniała już samodzielna gmina żydowska, od 1809 roku posiadała własną bożnicę. W 1811 roku w kwartale ulic Bazarowa, Rybna, Krótka i Wesoła wyznaczono teren cmentarza. Druga żydowska nekropolia w Łodzi przy ul. Brackiej powstała w II połowie XIX wieku.
Wśród ludności żydowskiej przeważali rzemieślnicy i robotnicy (62%) oraz handlarze (35%). Blisko połowa łódzkich Żydów przybyła do miasta z pobliskich wsi: Chojny, Stoki i Bełdów, natomiast około 25% z okolicznych miast. Tylko 27% społeczności żydowskiej Łodzi posiadała własności nieruchome, co miało związek z prawnymi ograniczeniami, zniesionymi w 1862 roku. Od lat 60. XIX wieku do wybuchu I wojny światowej Żydzi stali się najszybciej rozwijającą się mniejszością narodową w Łodzi. W latach 1873–1912 ich liczba wzrosła niemal czternastokrotnie – do ponad 167 tys. osób.
Istotną rolę w rozwoju miasta odegrali Żydzi-litwacy, którzy przybywali do Królestwa Polskiego ze znajomością rynków rosyjskich. To przyczyniło się do zmonopolizowania przez nich niemal całego handlu. Za ich sprawą rynki zbytu rozszerzyły się na Wschód. Żydzi inwestowali pieniądze w łódzki przemysł. Do największych zakładów przemysłowych – nie tylko Łodzi, ale i całego Królestwa Polskiego, a nawet Rosji – należały firmy: Izraela Poznańskiego, Szaji Rozenbaltta, Markusa Silbersztaeina czy Maksymiliana Kohna. Spośród firm specjalizujących się w dostarczaniu surowców dla przedsiębiorstw ponad połowa należała do łódzkich Żydów. To oni byli w Łodzi właścicielami większości sklepów, małych manufaktur i magazynów z wyrobami włókienniczymi oraz ponad połowa sklepów papierniczych i technicznych.
Wraz z rozwojem gospodarczym rozkwitało życie społeczne. Na przełomie XIX i XX wieku funkcjonowały już cztery wielkie synagogi i setki domów modlitwy. Główną rolę w życiu społeczno-religijnym sprawowała gmina i Dozór Bóżniczy. Jego członkami byli wielcy przedsiębiorcy: Izrael Poznański i Szaja Rosenblatt. Najwybitniejszy z rabinów, Eliasz Chaim Majzel – litwak z guberni wileńskiej, słynął z filantropii, przeciwstawiał się przesądom i nietolerancji, stawiał na współpracę, również z chrześcijanami. Swój urząd sprawował przez 39 lat, aż do śmierci w 1912 roku.
W mieście powstawały żydowskie szkoły, nie tylko religijne, lecz także świeckie, fundowane przez przedsiębiorców, w tym zawodowe, przygotowujące przyszłe kadry łódzkiego przemysłu. Placówką, w której dzięki stypendiom i dotacjom uczyły się ubogie dzieci i sieroty, była Talmud-Tora – szkoła elementarna i jednocześnie zawodowa, kierowana przez Żydowskie Towarzystwo Dobroczynności, do którego należeli przedsiębiorcy, w tym Izrael Poznański, Markus Silberstein, Salomon Barciński czy Szaja Rosenblatt. Istniały też szkoły tworzone przez organizacje związane z różnymi środowiskami, np. szkoła im. Medema, z jeszcze wtedy nieoficjalnie wykładanym językiem jidysz, założona przez środowisko związane z Bundem, czy elementarna szkoła hebrajska.
Aktywnie działały w Łodzi żydowskie ugrupowania polityczne: Aguda, syjoniści ogólni, rewizjoniści, Poalej Syjon, folkiści, bundowcy i komuniści. Większość z tych partii miała własne organizacje młodzieżowe, instytucje kulturalne, biblioteki, kluby sportowe. W mieście działała także partia ortodoksyjna, funkcjonująca tylko tu – Bezpartyjni Religijni Żydzi, związani z organizacją chasydów cadyka Dancygiera z podłódzkiego Aleksandrowa. Żydzi mieli swoich przedstawicieli w Radzie Miejskiej. Chociaż rok 1934 przyniósł tryumf endeków, w wyborach w 1936 i 1938 wygrali socjaliści, do czego w dużej mierze przyczyniła się żydowska socjalistyczna partia Bund.
Żydzi inwestowali w kulturę: księgarnie, kina, wydawnictwa. Oferta prasy żydowskiej, wychodzącej i w jidysz, i po polsku, była niezwykle bogata. W 1905 roku z inicjatywy Icchaka Zandberga powstał teatr żydowski. Występowali w nim gościnnie najznamienitsi aktorzy tamtych czasów: Ester Rachel Kamińska, Borys Tomaszewski i Fanny Blumentall. W 1912 roku otwarto drugi teatr żydowski Scala przy ul. Cegielnianej 18 (obecnie ul. Więckowskiego 15).
W mieście działali wybitni twórcy: poeci i poetki: Julian Tuwim, Icchak Kacenelson, Maria Przedborska; malarze i malarki: Artur Szyk, Samuel Hirszberg, Maurycy Trębacz, Ida Brauner, Zofia Gutentag; muzycy i muzyczki: Artur Rubinstain, Aleksander Tansman, Bronisława Rotsztatówna. Część z nich należała do artystyczno-literackiej grupy Jung Jidysz.
Żydowska Łódź wykształciła także prężne towarzystwa naukowe i medyczne, kluby sportowe i ugrupowania harcerskie.
Środowisko żydowskie było niejednolite nie tylko pod względem politycznym i religijnym, lecz także ekonomicznym. W tym zakresie społeczność mocno się spolaryzowała. Wielu żydowskich mieszkańców miasta żyło w nędzy, sporo należało do proletariatu. Żydowską dzielnicą biedy pozostało Stare Miasto. Zamożniejsi zamieszkiwali głównie ulice handlowe Śródmieścia. Zróżnicowanie widoczne było nie tylko wśród Żydów, obejmowało także ogół wielokulturowego łódzkiego społeczeństwa. Polaryzacja i fakt, że przemysł w dużej mierze zmonopolizowali zamożni Żydzi, stawały się podłożem dla rosnących nastrojów antysemickich. I chociaż pod koniec XIX wieku i w czasach rewolucji 1905 roku partie robotnicze powstrzymywały swoich zwolenników przed kierowaniem gniewu na ludność żydowską, I wojna światowa, a potem wielki kryzys, doprowadziły do jeszcze większego rozdziału społecznego – ogromna część łodzian żyła w ubóstwie, co w połączeniu z agitacją prowadzoną przez endeckie ugrupowania i prasę wzmagało antysemityzm, którego efektem był między innymi pogrom 17 września 1919 roku. Wielu z bohaterów, których historie znalazły się na wystawie, pamięta antysemickie nastroje okresu międzywojennego w szkołach, na ulicach, na podwórkach.
Wybuch II wojny światowej i wkroczenie Niemców do miasta 8 września 1939 roku szybko dotknęły około 230 tys. żydowskich mieszkańców Łodzi.
Patrycja Dołowy
Źródła:
Sylwester Kołodziejczyk, Łódzcy poeci dwudziestolecia międzywojennego i ich miasto, Czytanie Literatury, Łódzkie Studia Literaturoznawcze, nr 7/2018
Wiesław Puś, Żydzi w Łodzi w latach zaborów 1793–1914, Łódź 2001
Michał Trębacz, Masakra robotników i pogrom Żydów w Łodzi, 17 września 1919 r., [w:] Pogromy Żydów na ziemiach polskich w XIX i XX wieku, T. 2 (red. Kijek K., Markowski A., Zieliński K.), Warszawa 2019, s. 285-300
Łódź. Historia Społeczności, Wirtualny Sztetl (https://sztetl.org.pl/pl/miejscowosci/l/497-lodz/99-historia-spolecznosci/137633-historia-spolecznosci), [dostęp: 27.10.2025]
Żydowska oświata w Łodzi w XIX i na pocz. XX w.(https://sztetl.org.pl/pl/miejscowosci/l/497-lodz/102-oswiata-i-kultura/27221-zydowska-oswiata-w-lodzi-w-xix-i-na-pocz-xx-w), [dostęp: 14.12.2025]
Getto łódzkie powstało 8 lutego 1940 roku i było drugim największym gettem w okupowanej Europie. Przymusowe przesiedlenia Żydów z innych części Łodzi trwały aż do jego zamknięcia, co nastąpiło 30 kwietnia 1940 roku. Kulminacją tego był „krwawy czwartek”, podczas którego Niemcy zamordowali kilkaset opierających się osób. Od początku maja 1940 roku każda osoba próbująca bez zezwolenia przekroczyć stworzone z desek i drutu kolczastego ogrodzenie, narażała się na rozstrzelanie.
W chwili zamknięcia w getcie przebywało ponad 163 tys. więźniów. W kolejnych miesiącach wysiedlano do niego Żydów z likwidowanych gett prowincjonalnych z okolicznych miast – m.in. Pabianic, Brzezin, Wielunia. Jesienią 1941 roku do getta łódzkiego przybyły transporty 20 tys. Żydów z Europy Zachodniej (tzw. Starej Rzeszy, Protektoratu Czech i Moraw oraz Luksemburga), a także 5 tys. Roma i Sinti z Burgenlandu (pogranicza Austrii i Węgier). Ostatecznie przez łódzkie getto przeszło około 200 tys. osób.
Getto w Litzmannstadt (jak brzmiała nazwa miasta od kwietnia 1940 r.) pozostawało jednym z najbardziej odizolowanych od świata zewnętrznego. Brak kanalizacji, stworzenie „pasa przeciwpożarowego”, czyli nakazane przez Niemców wyburzenie licznych budynków wzdłuż południowej jego granicy (m.in. na terenie dzisiejszego Parku Staromiejskiego), skutecznie odcięły ludzi od kontaktu ze światem zewnętrznym.
Na Marysinie, we wschodniej, mniej zaludnionej części „dzielnicy zamkniętej”, utworzono sieć działek i ogrodów, które miały wspierać walkę z głodem. Początkowo za przyzwoleniem administracji gettowej „farmy” prowadzone były przez różne organizacje młodzieżowe kontynuujące swoją przedwojenną misję przygotowywania do emigracji osadników do ziemi Izraela (Erec Jisrael). W sumie powstało około 20 kibuców zrzeszających ponad 1000 osób. Z czasem działki te przeznaczano również dla indywidualnych użytkowników. Jednak w panujących trudnych warunkach głodu, zimna, braku odpowiedniej opieki medycznej oraz niewolniczej pracy, nie mogło to zapobiec wysokiej śmiertelności mieszkańców getta. Do momentu jego likwidacji w 1944 roku zmarło w nim 43 tys. osób. Chowano je na nowym cmentarzu żydowskim przy ul. Brackiej na tzw. polu gettowym.
Mimo tragicznych warunków życia w getcie jego przymusowi mieszkańcy próbowali zachować namiastkę normalności. Zorganizowano w nim szkoły (istniejące do jesieni 1941 r.), urzędy, a także opiekę medyczną. Podjęto próbę odtworzenia życia kulturalnego – w gettowym Domu Kultury organizowano koncerty, odgrywano spektakle teatralne, recytowano poezję. Powstawały nieformalne grupy artystyczne.
Próbowano także organizować opór cywilny. Przybierał różne formy – od robienia nielegalnych zdjęć, pokazujących prawdziwy obraz życia, przez akcje zachęcające do nieefektywnej, powolnej pracy, po dokumentowanie historii i doświadczeń życia w getcie, czego efektem jest m.in. „Kronika getta łódzkiego”, tworzona potajemnie przez pracowników Wydziału Statystycznego. Niezgodą na panującą rzeczywistość były również zapiski pozostawione w osobistych dziennikach i twórczości literackiej. Inną, oczywistą formą oporu stało się tworzenie kryjówek i unikanie deportacji w nieznane oraz wzajemna pomoc w przetrwaniu.
Latem 1941 roku z inicjatywy Arthura Greisera, namiestnika Kraju Warty, powstał pierwszy stacjonarny obóz zagłady w oddalonej o 70 km od Łodzi wsi Chełmno nad Nerem. Po eksterminacji Żydów z okolicznych miejscowości Wielkopolski zaczęto wysyłać tam więźniów getta łódzkiego – pierwszymi ofiarami z Łodzi było 4,3 tys. Romów. W wyniku prowadzonych od stycznia do września 1942 roku masowych deportacji z getta poprzez stację Radegast zamordowano w Chełmnie ok. 70 tys. Żydów.
Przełomową dla funkcjonowania getta i pamięci o nim była przeprowadzona we wrześniu 1942 roku akcja wywiezienia z niego wszystkich dzieci do 10 lat i osób powyżej 60 roku życia. O decyzji Niemców musiał powiadomić Przełożony Starszeństwa Żydów, Mordechaj Chaim Rumkowski, w swoim wstrząsającym przemówieniu wygłoszonym 4 września 1942 roku na Placu Strażackim (obecnie przy ul. Zachodniej 14). Dzień później ogłoszono „szperę” (niem. Gehsperre), tj. powszechny zakaz opuszczania domów. W trakcie tygodnia systematycznego przeszukiwania kolejnych kwartałów getta Niemcy prowadzili selekcję przeznaczonych do deportacji. Do 12 września deportowano ponad 15 tys. osób. Po czasie tzw. Wielkiej Szpery getto zamieniło się w ogromny obóz pracy. Pozostali w nim więźniowie musieli pracować w licznych zakładach pracy, nazywanych resortami. W szczytowym okresie funkcjonowania getta w 1943 roku działało ich 119, wszystkie działające na rzecz prywatnych firm niemieckich lub Wermachtu.
Łódzkie getto istniało do lata 1944 roku, gdy żyło w nim jeszcze ok. 76 tys. ludzi. W czerwcu i lipcu 7 tys. osób zamordowano w ponownie uruchomionym obozie zagłady w Chełmnie nad Nerem. W obliczu zbliżającego się frontu w sierpniu nakazano wywieźć pozostałe 67 tys. osób do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, skąd część z więźniów wywożono do innych obozów m.in. Stutthof i Ravensbrück.
Armia Czerwona wkroczyła do Łodzi 19 stycznia 1945 roku. Garstka ocalałych żydowskich mieszkańców miasta wspominała wiwatujących na ulicach ludzi i wielką radość, by zaraz za chwilę poczuć coś zgoła innego – rozdzierającą świadomość, że miasto, w którym żyli, ich miejsca, ich rodziny, społeczność już nie istniały. A jednak bardzo szybko ci nieliczni, którzy przeżyli getto łódzkie, podjęli pierwsze próby organizowania żydowskiego życia społecznego. Pojawiła się inicjatywa utworzenia organizacji na wzór działającego w Lublinie od końca 1944 roku Centralnego Komitetu Żydów w Polsce (CKŻP). Już 11 lutego 1945 wyłoniono Tymczasowy Komitet Żydowski (TKŻ), który potem przekształcił się w Wojewódzki Komitet Żydowski (WKŻ). Jego główną rolą była pomoc osobom, które przeżyły getto, i napływającym do Łodzi ocalałym z obozów i kryjówek, a później też żydowskim repatriantom z innych miast, miasteczek, w tym z dawnych terenów II RP włączonych do ZSSR.
Łódź, chodź kompletnie zmieniło się jej wielokulturowe, wielonarodowościowe, a także gospodarcze oblicze, nie uległa w czasie wojny poważnym zniszczeniom infrastrukturalnym. Nadal działał transport, stały budynki, zachowały się archiwa. Warszawa była niemal kompletnie zburzona, więc w pierwszych latach po wojnie to właśnie Łódź zaczęła pełnić funkcję ważnego ośrodka odrodzonego kraju, stała się nieformalną stolicą Polski. Tutaj swoją siedzibę miały państwowe urzędy centralne, tu zaczęły działać nowe instytucje kultury. Miasto szybko wróciło do własnych tradycji przemysłowych i robotniczych, pozostając również w Polsce Ludowej centrum włókiennictwa i branży tekstylnej.
Chociaż z ćwierćmilionowej przedwojennej żydowskiej społeczności Łodzi z Holokaustu ocalało tylko niecałe 10%, miasto stało się drugim po Dolnym Śląsku, a przy tym najważniejszym ośrodkiem odrodzonego życia żydowskiego. To tu funkcjonowały centrale większości żydowskich organizacji, m.in. prowadzących domy dziecka czy kuchnie społeczne. TKŻ powołał do życia Żydowską Szkołę Powszechną już we wrześniu 1945 roku. Była to największa pod względem liczby uczniów i nauczycieli żydowska placówka oświatowa w powojennej Polsce. Oprócz niej powstały szkoła hebrajska i dwie szkoły religijne.
W mieście działały żydowskie świetlice, domy kultury, wydawnictwa, spółdzielnia filmowa Kinor i Teatr Żydowski. Publikowano żydowskie czasopisma (razem 20 tytułów – część po polsku, część w jidysz), wydawano książki. Artyści żydowscy organizowali się w związkach. Ważną rolę w organizacji życia żydowskiego odegrała też spółdzielczość. W powojennych latach w Łodzi działało dwadzieścia kilka różnych żydowskich spółdzielni.
Bardzo szybko pojawiły się żydowskie organizacje polityczne, w większości funkcjonujące już przed wojną. Nie wszystkie, jak np. Żydowskie Stronnictwo Demokratyczne, Aguda czy Rewizjoniści zyskały akceptację władz i musiały zaprzestać legalnej działalności. Z jedenastu partii żydowskich legalnie mogło działać osiem, w tym socjalistyczny Bund i żydowska frakcja PPR, które chciały realizować idei równości i sprawiedliwości społecznej i, niezależnie od dzielących je różnic, tworzyć rodzaj autonomii kulturalno-narodowej dla Żydów żyjących w Polsce. Łódź była terenem aktywnej działalności ugrupowań syjonistycznych, w których skupili się nie tylko ich przedwojenni działacze, ale też osoby sympatyzujące z syjonizmem od niedawna, głównie pod wpływem tragicznych przeżyć z czasów wojennych. Partie syjonistyczne o różnych ideologicznych podłożach połączyły się w Obóz Pracującej Palestyny. Powołany też został łódzki oddział Zjednoczenia Syjonistów Demokratów Ichud w Polsce.
Wielu młodych, zwłaszcza tych, którym nie ocalał nikt z bliskich, zdecydowało się zamieszkać w kibucach (a właściwie tzw. hachszarach, przygotowujących do późniejszego życia w Palestynie), prowadzonych przez młodzieżowe organizacje syjonistyczne. Swoje kibuce miały np. Dror przy ul. Południowej 18 (obecnie ul. Rewolucji 1905 r.), Haszomer Hacair przy ul. Kilińskiego 49, Gordonia przy ul. Wólczańskiej 43 i inne ugrupowania. Przy ul. Franciszkańskiej 15 działa od 1946 roku bursa dla młodzieży. „Bursanci” stworzyli specyficzną społeczność, która utrzymywała ze sobą związki jeszcze wiele lat po wojnie mimo rozproszenia mieszkańców praktycznie po całym świecie.
Na drugim biegunie znajdowali się ci Żydzi, którzy wobec wszechobecnego powojennego antysemityzmu zdecydowali się wtopić w społeczność większościową. Część z nich została przy imionach i nazwiskach z wojennych fałszywych „aryjskich papierów”, część zmieniała brzmienie swoich imion i nazwisk na bardziej polskie (to dotyczyło np. działaczy komunistycznych).
Czas intensywnego życia żydowskiego w Łodzi skończył się wraz z odejściem władz PRL (na wzór radziecki) od modelu żydowskiej autonomii kulturalnej. Zlikwidowano szkołę hebrajską, zamknięto kibuce, zdelegalizowano partie syjonistyczne. Bund, wbrew woli większości członków, połączył z się Żydowską frakcją PPR, ta zaś została wchłonięta do PZPR. Na miejsce komitetów i towarzystw powołano w 1950 Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów (TSKŻ), a prowadzone przez komitety instytucje zostały zlikwidowane lub przeszły na własność państwa. Taki los spotkał Teatr Żydowski, który następnie w 1955 roku został przeniesiony do Warszawy. Środowisko religijnych Żydów od 1949 roku reprezentował Związek Religijny Wyznania Mojżeszowego. Wiele obiektów użytkowanych wcześniej przez kongregację zostało jej odebrane i zmieniło swoje przeznaczenie na niereligijne. W skutek masowych emigracji w tamtym czasie, głównie do Izraela, ale też innych miejsc w Polsce: na Dolny Śląsk czy do Warszawy z około 20 tys. żydowskich mieszkańców Łodzi pozostało tylko ponad 10 tys.
Po kolejnych wyjazdach w latach 1956–1957 ta liczba zmniejszyła się do 2-3 tys., a po nagonce antyżydowskiej w 1968 roku do mniej niż tysiąca. Życie żydowskie praktycznie zamarło, w TSKŻ w latach 70. zarejestrowanych było 200 osób.
Obecnie w Łodzi działa Gmina Wyznaniowa Żydowska, przywrócona w 1993 roku.
W 2004 roku oficjalnie otwarto Park Ocalałych. Centrum Dialogu im. Marka Edelmana rozpoczęło swoją działalność w 2011 roku i utrzymuje kontakty z rodzinami Ocalałych z Łodzi i ze świata.
Dziś wielu potomków przyjeżdża do Łodzi. Wielu z nich czuje więź z miastem swoich przodków i angażuje się w różne inicjatywy na rzecz miasta.
Patrycja Dołowy
Źródła:
Leszek Olejnik, Struktury życia społeczno-politycznego łódzkich Żydów w latach 1945–1950 [w:] Społeczność żydowska i niemiecka w Łodzi po 1945 roku (red. Lech A., Radziszewska K., Rykała A.), Łódź 2010, s. 139-162
Ewa Wiatr, Życie kulturalne Żydów w Łodzi w latach 1945–1950 [w:] Społeczność żydowska i niemiecka w Łodzi po 1945 roku (red. Lech A., Radziszewska K., Rykała A.), Łódź 2010, s. 163-194
Przemysław Stępień, Szkoły żydowskie w Łodzi (1945–1949) [w:] Społeczność żydowska i niemiecka w Łodzi po 1945 roku (red. Lech A., Radziszewska K., Rykała A.), Łódź 2010, s. 195-208
Andrzej Rykała, Łódź na mapie skupisk żydowskich Polski (po 1945 r.) [w:] Społeczność żydowska i niemiecka w Łodzi po 1945 roku (red. Lech A., Radziszewska K., Rykała A.), Łódź 2010, s. 268-332