Page 40 - Centrum Dialogu im. Marka Edelmana. Chava Rosenfarb - Ocalali. Opowiadania
P. 40

OSTATNIA MIŁOŚĆ                         39



                Angielskie słowo „peace” , które wypowiedział ze złym akcentem, otrzymało
                                     11
             inne, komiczne znaczenie. Gawriel musiał się uśmiechnąć:
                – Jasne, że tak.
                – Nie mam pana osobiście na myśli. Myślę o Kanadzie z powodu mieszkańców
             Québecu i tak w ogóle. W polityce zewnętrznej…
                – Nikt nie chce wojny, chyba że ci, którzy nie muszą w niej brać udziału, ale
             będą z niej czerpać zyski – uciął Gawriel.
                Chłopak, zachwycony jego odpowiedzią, zaczął szybko mówić. Chwycił dłoń
             Gawriela, ścisnął ją mocno, poklepując go przy tym po plecach. W pewnym
             momencie przedstawił się:
                – Mam na imię Jean-Pierre. Jestem aktywistą pokojowym. Może zechciałby
             pan złożyć jakieś datek?
                Z pogardą dla żebrzącego chłopaka Gawriel wsunął rękę do kieszeni, aby wyjąć
             jednego dolara. Wyciągnął jednak pięciodolarówkę. Wręczył mu banknot, aby
             jak najszybciej uwolnić się od natręta:
                – Bonjour! – powiedział ostro i odwrócił się.
                Wsłuchiwał się w swoje ciężkie kroki po żwirze, zastanawiając się, czy nie
             towarzyszą mu kroki obcego.
                Po chwili chłopak stanął przed nim z pięciodolarówką w wyciągniętej ręce.
             Wcisnął ją w dłoń Gawriela.
                – Nie mogę tego od pana przyjąć, nie jestem żebrakiem. Moja dziewczyna ma
             ze sobą bloczek z pokwitowaniami. Zresztą… może poczeka pan tutaj ze mną.
             Czy tak, monsieur? Proszę, cher ami, aby pan zaczekał tutaj ze mną.
                Ich spojrzenia spotkały się. Niepokój w oczach chłopaka stał się wyraźniej-
             szy, ostrzejszy. Gawriel przyjrzał mu się ponownie, tym razem całkiem z bliska,
             ostrożnie przesuwając wprawnym, ostrym spojrzeniem po młodzieńczej postaci
             w rozpiętej zimowej kurtce i wytartych dżinsach.
                Jean-Pierre był od niego wyższy, miał nieogoloną brodę, a wydatne jabłko
             Adama sterczało ponad luźno zarzuconym szalikiem. Jego rozczochrana czupryna



             11   Może chodzić o zbliżone brzmieniowo angielskie słowo piss – siki lub peas – groszek.
   35   36   37   38   39   40   41   42   43   44   45