Page 15 - Centrum Dialogu im. Marka Edelmana. Chava Rosenfarb - Ocalali. Opowiadania
P. 15

14                            OCALALI



            – Po wojnie.
            – W obozie nie?
            – W obozie nie.
            – Słyszałeś coś o rodzinie Złotników?
            – Nie, nie słyszałem.
            Wokół tworzy się nowy krąg. Ktoś pyta ponownie z ciekawością:
            – Powiedz no, jesteś warszawiakiem? Gdzie mieszkałeś w Warszawie?
            – Na Krochmalnej.
            – Ja jestem z Otwocka. Znasz Otwock?
            – Też pytanie.
            – Miałem budkę z papierosami zaraz obok szosy.
            Papierosy! Baruch odczuwa nagle potrzebę, by zapalić. Opuszcza krąg współ-
         rozmówców i podchodzi do swojego płaszcza. Zapala papierosa i zaciąga się
         z przyjemnością.
            I oto Francuzeczka o ciepłym spojrzeniu jest znów obok niego. Barucha
         ogarnia niepokój.
            – Daj mi papierosa! – Jej czerwone usta uśmiechają się do niego. Wyciąga do
         niej rękę z paczką papierosów. Ona bierze jednego i pochyla się, by go zapalił.
         Jej usta są blisko. Przyjemny jest chłód jej palców. Ciągnie go do tej wesołej,
         beztroskiej dziewczyny.
            – Smakowało? – pyta i siada na stojącym obok stole.
            – Co?
            – Jak to co? Jedzenie.
            – Ach, jedzenie… – Obdarza ją nieobecnym uśmiechem. – Tak, smakowało.
            – Opowiedz mi coś o Paryżu. Byłeś tam cały rok, mon Dieu , niektórzy mają
                                                              21
         szczęście!
            On patrzy na jej spuszczone ze stołu nogi. Przez cienkie nylonowe pończochy
         prześwitują drobne blond włoski.
            – O Paryżu?



         21   (franc.) mój Boże
   10   11   12   13   14   15   16   17   18   19   20