Page 129 - Centrum Dialogu im. Marka Edelmana. Chava Rosenfarb - Ocalali. Opowiadania
P. 129

128                           OCALALI



         się o głowę wyższa od skurczonej Edzi, którą znałam, była niemal tak wysoka
         jak ja. Jej drobna twarz o szlachetnych, delikatnych rysach, z małym noskiem
         i małymi ustami, otoczona była burzą ondulowanych loków pofarbowanych na
         czarno, na mój kolor, i uczesanych w moim stylu. Przypominała mi rozwarty
         kielich kwiatu. Tylko kilka głębokich zmarszczek na czole, które dojrzałam pod
         pasmami włosów, świadczyły, że kwiatu temu niełatwo przyszło się wyprostować.
            Najzabawniejsze było to, że pomimo naszego podobieństwa, Edzi długo
         zajęło rozpoznanie mnie, czy też może udawała tylko, że mnie nie poznaje. Ale
         kiedy nie odchodziłam, tylko stałam, gapiąc się na nią, wydała z siebie w końcu
         okrzyk poruszenia i rozpromieniona przypadła do mnie. Objęła mnie wolną
         ręką i przycisnęła do siebie tak, że, zupełnie jak kiedyś, wystraszyłam się, że mnie
         udusi. Zaraz potem postawiła przede mną szklaneczkę likieru i przedstawiła
         mnie swojemu towarzystwu. Wychwalała mnie przed swoimi przyjaciółmi pod
         niebiosa, z taką elokwencją i humorem, że aż krew uderzyła mi do twarzy, tak
         niezręcznie i podle się czułam.
            – Rela jest twórczą i produktywną osobą – oznajmiła, po czym zapytała
         mnie: – A co powiesz o sztuce, hę? Ten cały Pinter  przypadł mi do gustu, jest
                                                    16
         tak samo dobry jak Tennessee Williams, czyż nie?
            Zaczęła mówić o Pinterze z natchnieniem i z takim znawstwem, że łapczywie
         łykałam każde słowo. Z jej małych, pomalowanych usteczek wysypywały się perły.
         Jej oczy lśniły rozkoszą.
            – Dlaczego nie widać cię w naszym towarzystwie? – Coś mnie tknęło, żeby
         zapytać.
            Tłumaczyła się, jak gdyby była winna:
            – Nie mam kiedy. Dni są dla mnie za krótkie… jeszcze warsztat i te wszystkie
         rzeczy, których muszę pilnować. Ale pewnie, daj mi znać. Jeśli będziecie się gdzieś
         wybierali, chętnie dołączę. Tak dawno was nie widziałam.



         16   Harold Pinter (1930-2008) – brytyjski dramaturg, reżyser teatralny, pisarz obnażający pozor-
            ność komunikacji między ludźmi; zdobywca literackiej Nagrody Nobla. Tennessee Williams
            (1911-1983) – amerykański dramaturg, którego pełni rozterek i wątpliwości bohaterowie są na-
            znaczeni piętnem i nie potrafią nawiązać stałego kontaktu z otoczeniem.
   124   125   126   127   128   129   130   131   132   133   134