Page 87 - Centrum Dialogu im. Marka Edelmana. Chava Rosenfarb - Ocalali. Opowiadania
P. 87

86                            OCALALI



            Co się stało z Romkiem, „Katem”, tego nie wiem. Gdy tylko przybyliśmy do
         najbliższego miasteczka, towarzystwo zaciągnęło go na posterunek żandarmerii.
         Wykorzystałam tę okazję, by uciec od swoich kompanów.
            Dotarłam jakoś do Monachium, gdzie natknęłam się na sympatycznego,
         przerażająco naiwnego i nieświadomego lekarza z UNRRA . Żaliłam się mu, że
                                                            3
         nie mogę spać po nocach, i prosiłam, żeby dał mi pigułki nasenne.
            – Co w tym dziwnego, dziewczyno droga, że nie możesz zasnąć? – Ze współ-
         czuciem pogłaskał mnie po ramieniu. – Po tym wszystkim, co przeszłaś, masz
         pewnie i koszmary za dnia, na jawie.
            Niech mu ktoś powie, że nie tylko ze względu na koszmar tego, co miało miej-
         sce, chcę od niego tabletek, ale także ze względu na koszmary mojego obecnego,
         cudownego, drogo opłaconego życia.


                                          *
         I tak uciekłam z Niemiec w swoim jedynym cywilnym ubraniu, które „załatwiłam”
         sobie w niemieckim domu. Ale w mojej torbie podróżnej leżało już dwadzieścia
         pięć pigułek nasennych, które dał mi tamten dobry lekarz. To był cały dobytek,
         który zabrałam ze sobą z europejskiego kontynentu do Kanady. Pigułki zastę-
         powały mi rodziców, dziadków, szesnastoletniego brata i moją najdroższą, dzie-
         sięcioletnią siostrzyczkę – Maniuszę. Zastępowały mi wszystkie ciotki i wujów,
         kuzynów i kuzynki, zastępowały moje miasto rodzinne, dzieciństwo, moją wczesną
         młodość i moją wielką, pierwszą i jedyną miłość. Pigułki nasenne stały się moim
         życiem – i moją śmiercią. I są one moją jedyną drogą powrotną do niewinności.
            Przez wszystkie te lata, kiedy nosiłam przy sobie pigułki nasenne, coraz bardziej
         umacniała się we mnie obietnica, którą sobie złożyłam, że w dniu, w którym ktoś
         rozpozna mnie i wskaże na mnie palcem, sięgnę po swoje kolorowe, koralikom
         podobne wyzwolicielki. Powiedziałam sobie, że to do moich prerogatyw należy


         3    UNRRA – organizacja międzynarodowa utworzona w 1943 r. do pomocy w odbudowie Europy po
            zakończeniu II wojny światowej, w 1945 r. włączona do ONZ. Skrót od angielskiej nazwy United
            Nations Relief and Rehabilitation Administration (Administracja Narodów Zjednoczonych do
            spraw Pomocy i Odbudowy). UNRRA dostarczała w pierwszej kolejności żywność, lekarstwa
            i odzież, ale też surowce mineralne, maszyny, pomoc techniczną i gospodarczą.
   82   83   84   85   86   87   88   89   90   91   92