Page 265 - Centrum Dialogu im. Marka Edelmana. Chava Rosenfarb - Ocalali. Opowiadania
P. 265

264                           OCALALI



         przylegającym do Auschwitz. Jakimś cudem jego udział w spisku umknął uwadze
         Niemców i Hersz nie został ukarany, podczas gdy wszyscy pozostali więźniowie
         zamieszani w spisek zostali złapani i straceni. W obozie Hersz był śmiałkiem,
         desperatem, który nie odczuwał strachu.
            Po wyzwoleniu w 1945 roku osobowość Hersza uległa transformacji, przy-
         najmniej na pierwszy rzut oka. Stał się diabłem innego rodzaju – żywiołowym,
         lubiącym zabawę, beztroskim młodzieńcem. Dokładał wszelkich starań, aby
         cieszyć się swoim boleśnie zdobytym kawalerskim stanem. Wspomnienia z prze-
         szłości były dla niego torturą, dlatego też próbował jak najmniej o niej myśleć
         i rekompensował sobie dawne cierpienie, oddając się wszystkim przyjemnościom,
         jakie oferował powojenny świat. Udawało mu się to jednak tylko powierzchow-
         nie, gdyż nie miał osobowości bon vivanta. Noce wciąż stanowiły dla niego duży
         problem; źle sypiał albo w ogóle nie udawało mu się zasnąć.
            Tak oto życie Hersza toczyło się w onirycznej euforii, w próżni bez bólu, aż
         do momentu, gdy poznał Bronię – bystrą i kuszącą kobietę, która podobnie jak
         on sam przeżyła pobyt w obozie. Bronia miała wygląd azjatyckiej piękności. Gdy
         zobaczył ją po raz pierwszy, jej ciemne włosy wciąż jeszcze odrastały po tym, jak
         zostały zgolone w obozie koncentracyjnym. Miała ciemne, płonące oczy, które
         od czasu do czasu błyszczały dręczącym ją gniewem. Bronia straciła w Auschwitz
         pierwszego męża, rodziców i rodzeństwo.
            Hersz i Bronia pobrali się i mieli dwoje dzieci, chłopca i dziewczynkę. Chcąc
         zacząć wszystko od nowa, postanowili nie nazywać ich imionami zmarłych dzieci
         Hersza, jednakże jemu i tak ciągle myliły się ich imiona.
            W młodości, gdy jego żoną była Rywka, kobieta o jedwabistych włosach
         i marzycielskiej naturze, Hersz miał ambicje, by zrobić karierę muzyczną, czemu
         oddawał się bez reszty, pisząc piosenki, głównie miłosne. Jednak po wyzwoleniu
         stłumił w sobie te niepraktyczne aspiracje. Niedługo po tym, jak wyemigrował do
         Kanady, postanowił kształcić się w kierunku księgowości. Wkrótce dostał pracę
         i zarabiał wystarczająco dużo, by wraz z rodziną wieść wygodne życie.
            Gdy już zapewnił stabilność swojej nowej rodzinie, osobowość Hersza uległa
         kolejnej transformacji. Stał się człowiekiem lękliwym, nieustannie skupiającym
         się na zdrowiu, zwłaszcza swoich dzieci i żony. Ich zdrowie martwiło go bardziej
   260   261   262   263   264   265   266   267   268   269   270