Page 259 - Centrum Dialogu im. Marka Edelmana. Chava Rosenfarb - Ocalali. Opowiadania
P. 259
258 OCALALI
święto Thanksgiving i Jakow nie przyjmował pacjentów ani nie pracował w szpi-
13
talu. W uszach pobrzmiewały mu wesołe okrzyki dzieci: „Dzisiaj nie ma szkoły!”.
– Dzisiaj nie ma szkoły! – wymamrotał do siebie, wchodząc do swojego
gabinetu. Rzucił spojrzeniem na drugą stronę parawanu. Jakże chętnie wycią-
gnąłby się na sofie, ot teraz, zaraz z rana, w Święto Dziękczynienia i zwyczajnie
wyznał wszystko… komuś… nieistniejącemu psychiatrze. Ale właśnie na to nie
może sobie teraz pozwolić! Nie wolno mu zwierzyć się nikomu, nawet samemu
sobie – ponieważ ma coś do zrobienia. Wbrew tchórzostwu… wbrew zgrozie,
jaka go ogarnia – musi to zrobić… Musi!
Wiedział, że posępniejszego dnia niż dzisiejszy nigdy w swoim życiu już
miał nie będzie. Dławiący mrok ogarniający umysł zapadał coraz głębiej w cia-
ło, we wszystkie jego członki. Jednak podobnie jak chmury, które opadając
w dolinę, pozostawiają szczyty gór skąpane w świetle słońca, tak skądś ponad
nim przedarł się z siłą promieniejący jasnością obraz przedszkolanki z dziećmi,
stanowiąc połączenie między światłem a ciemnością. Zobaczył siebie w ka-
cecie. Zobaczył siebie w mundurze esesmana nałożonym na pasiaste łachma-
ny więźnia… Po drugiej stronie drutów Malka uśmiechała się pocieszająco,
prosząco, obiecująco:
– Wkrótce będziesz wolny…
– Wolny? – skrzywił się. – Idioto! Teraz dopiero zakładasz sobie prawdziwe
kajdany.
Samotność zawyła w nim tak, że musiał pospieszyć z powrotem do kuchni,
żeby rzucić jeszcze okiem na dzieci i choć na moment nasycić się ich widokiem.
Siedziały na podłodze i grały w domino. Przy stole spoczywała Malka w szlafro-
ku, z potarganymi włosami. Jej twarz błyszczała od lepkiego potu. Zmęczonym
wzrokiem wpatrywała się w klon, który zaglądał do środka przez szare szyby
okna. Bez słonecznego światła drzewo na podwórzu zdawało się wyblakłe. Gdy
tylko Jakow wszedł, przeniosła wzrok na niego.
13 Święto Dziękczynienia w Kanadzie obchodzone jest w drugi poniedziałek października, aby upa-
miętnić uroczystość zorganizowaną w 1578 roku przez angielskiego odkrywcę Martin Frobishera
po bezpiecznym dotarciu do brzegów Kanady.

