Page 21 - Centrum Dialogu im. Marka Edelmana. Chava Rosenfarb - Ocalali. Opowiadania
P. 21
20 OCALALI
Ktoś inny macha drwiąco ręką:
– To ci dopiero zielony. Całkiem zieloniutki…
Baruch czuje się zagubiony. Jest sam. Zupełnie sam w obcym świecie. Stojący
wokół zaczynają rozmawiać z ożywieniem i wesoło. Mówią o związku i o wages .
31
Brygadzista patrzy na Barucha niewinnym, kpiącym wzrokiem. Rozpakowuje
drugiego sandwicza ze smoked meat i zabiera się za niego z wielkim apetytem.
Baruch czuje się głupio. Wyciera pot kawałkiem brudnego kleenexu i nie wie,
32
co ze sobą począć.
Rozlega się dźwięk dzwonka. Robotnicy, wciąż rozmawiając z zapałem, pod-
chodzą jeden za drugim do zegara i ponczą karty. Mała Francuzeczka wyrasta
jak spod ziemi obok Barucha.
– Masz tu „Chiclet” … – Wpycha mu białą dłonią w usta kawałek gumy
33
do żucia. Koniuszki jej palców dotykające jego warg są orzeźwiająco chłodne.
Nagle brygadzista wstaje i woła:
– François!
Chudy, młody mężczyzna z wielką czupryną wyrasta nagle obok niego.
– Montre garçon pressing . Good pressing, remember , bo jeśli nie, to niech
34
35
36
cię jasna cholera weźmie, ty gojska głowo jedna!
François przytakuje, pokazując brygadziście w uśmiechu dwa wystające
przednie zęby.
– Okay, boss! – Ciągnie Barucha za rękaw. – Come on! 37
Baruch ma ochotę uciec, lecz kierownik uśmiecha się do niego:
31 (ang.) wage – płaca, gaża
32 Marka chusteczek higienicznych, w USA w powszechnym użyciu na potoczne określenie
chusteczek.
33 „Chiclets” – amerykańska marka gumy do żucia w cukrowej polewie.
34 (franc.) Pokaż chłopakowi.
35 (ang.) prasowanie, tu: jak prasować
36 (ang.) Dobrze prasować, pamiętaj.
37 (ang.) No, chodź!

