Page 24 - Centrum Dialogu im. Marka Edelmana. Chava Rosenfarb - Ocalali. Opowiadania
P. 24
Ostatnia miłość 1
1
Przez dwa ostatnie tygodnie pobytu w Paryżu Amalia czuła się całkiem dobrze.
Godzinami przesiadywała przy otwartym oknie hotelowego pokoju pomiędzy
wysokimi, wąskimi żaluzjami weneckimi. Jej kolana dotykały zaokrąglonej, czarnej
kraty okiennej z kutego żelaza, tak szlachetnie i kunsztownie uformowanej, że
przypominała filigranową siatkę – w taki właśnie sposób Amalia zaglądała do
ogrodu Tuileries . Leki, które brała, całkowicie przytępiały jej ból, a gdy tylko coś
2
kłuło ją w środku, Gawriel – albo Gabriel, jak się do niego zwracała – podawał
jej podwójną porcję medykamentu.
Od czasu wojny cierpiała na gruźlicę, którą leczyła w wielu sanatoriach. Czuła
się już niemal zdrowa, zwłaszcza wtedy, gdy była ze swoim poprzednim mężem.
Później choroba w tajemniczy sposób wróciła, aż doszła do ostatniego stadium,
z którego według lekarzy już nie było odwrotu.
Tak więc Gawriel zabrał ją do Paryża, co było jej ostatnim życzeniem – jak
stwierdziła pół żartem, pół serio. Chciałaby tu umrzeć – oznajmiła mu kokie-
teryjnym tonem – stąd wyprawić się w wieczną ciemność. Właśnie stąd, miasta
świateł, miejsca, do którego zawitała zaraz po wojnie jako młoda, kwitnąca kobieta
i gdzie zakochała się po raz pierwszy.
1 Opowiadanie pt. Di lecte libe opublikowane po raz pierwszy w języku jidysz w „Di Goldene Kejt”
110-111 (1983), s. 117-140.
2 Ogród mieszczący się między Luwrem a placem Zgody (place de la Concorde) w samym sercu
Paryża.

