Page 292 - Centrum Dialogu im. Marka Edelmana. Chava Rosenfarb - Ocalali. Opowiadania
P. 292
PRZEKLEŃSTWO PAMIĘCI. OPOWIADANIA CHAVY ROSENFARB 291
Żydów. Ale nie pisała tylko o wojnie i śmierci. Pisała też o życiu, o bogatej i róż-
norodnej kulturze żydowskiej Łodzi, o urokach i grozach sztetla, o radościach
i smutkach, o nadziejach i klęskach. O miłości.
Chava Rosenfarb urodziła się w Łodzi w 1923 roku, jej rodzice – Syma i Abra-
ham – pochodzili z Końskich, ale uciekli stamtąd do dużego przemysłowego
miasta w poszukiwaniu pracy i lepszego życia. Pracowali w łódzkich fabrykach
i stopniowo dojrzewali w swoich poglądach. Oboje byli działaczami Bundu i wie-
rzyli gorąco w socjalistyczne idee równości, wolności i braterstwa, w żydowską
autonomię w Polsce. Swoje córki posłali do szkoły im. Medema uczącej w języku
jidysz i do żydowskich organizacji dziecięcych, nauczyli je miłości i szacunku do
języka i kultury jidysz. Potem Chava uczyła się w gimnazjum polskojęzycznym
i pierwsze wiersze pisała po polsku – kto wie, być może gdyby nie wojna, byłaby
polskojęzyczną pisarką…? Choć rodzinna legenda mówi o tym, że sam Moj-
żesz Broderson, guru międzywojennej żydowskiej awangardy, chwalił wiersze
młodziutkiej Chavy, które podsunął mu jej ojciec – z pewnością były to teksty
w jidysz.
Po wybuchu wojny, gdy rodzina została zmuszona przenieść się do getta,
Rosenfarbowie nadal funkcjonowali w bundowskim środowisku, nawet przez
jakiś czas w ich mieszkaniu przy Łagiewnickiej mieściła się biblioteka i wypoży-
czalnia Bundu. Chava zrobiła maturę w getcie w 1941 r. i nigdy już do szkoły nie
wróciła. Jak sama mówiła, jej uniwersytetem było getto i obozy, które przeżyła.
Jeszcze w łódzkim getcie odnalazła swoją ścieżkę: brała udział w spotkaniach
grupy żydowskich pisarzy jidyszowych i artystów, raczej przyglądając się im
i przysłuchując, ale też tworzyła swoje pierwsze teksty, którymi dzieliła się
z najbliższymi.
W sierpniu 1944 r. Rosenfarbowie wraz z innymi mieszkańcami getta zostali
wywiezieni do Auschwitz-Birkenau. Tu rodzina została zmuszona do rozdzielenia
się: mężczyzn odseparowano od kobiet. Chava miała chociaż to szczęście, że prze-
szła przez wszystkie obozy – Auschwitz, Dessauer Ufer, Hamburg-Sasel, Bergen-
-Belsen – z matką i siostrą.
Po wyzwoleniu Bergen-Belsen pół roku spędziły w obozie dipisów. Gdy dowie-
działy się, że Abraham Rosenfarb zginął w alianckim nalocie niemal w przededniu

