2009

Międzywojenna żydowska Łódź artystyczna

Joanna Podolska Gazeta Wyborcza
Astoria była zorganizowana na wzór paryskich kawiarni, gdzie spotykała się bohema. Tu także toczyły się dyskusje i spory dotyczące sztuki, zwłaszcza w okresie międzywojennym, gdy środowisko artystyczne żydowskiej Łodzi było niezwykle prężne.

Niewiele osób pamięta, że przedwojenna Łódź miała swoją bohemę i swoje kawiarnie. Cafe Astoria przy ul. Piotrkowskiej 27 skupiała środowisko żydowskich pisarzy, malarzy i rzeźbiarzy.

Przychodzono tam po premierach teatralnych i dyskutowano o sztuce. W Astorii można było spotkać malarza Jankiela Adlera i poetę Mojżesza Brodersona, aktora Mosze Puławera i kompozytora Dawida Bajgelmana. Miejsce było jak najlepsze. Przy ulicy Cegielnianej (dziś Jaracza), na wschód od Piotrkowskiej, działał przecież Teatr Miejski, a idąc w drugą stronę dochodziło się do teatru Scala, gdzie występowali artyści żydowscy i polscy. Ciekawostką jest, że w 1912 roku budynek został wybudowany przez adwokata Stefana Kobylińskiego dla znanej w Łodzi artystki Loli Stamatti. Po spektaklach widzowie spotykali się w kawiarni, by porozmawiać o występie i planować kolejne wspólne przedsięwzięcia. Tu rodziły się pomysły, niekiedy fantastyczne artystycznie, ale przynoszące kompletną klapę komercyjną. Jesienią 1939 roku bywalcy tego miejsca stali się pierwszymi ofiarami niemieckiej okupacji.



Jung Jidysz

W Cafe Astoria spotykali się artyści tworzący jedną z najważniejszych grup artystycznych międzywojennej Polski - Jung Jidysz. Zajmuje ona szczególne miejsce zarówno w historii sztuki jak literatury, a gromadziła najważniejszych artystów żydowskich dwudziestolecia międzywojennego.

Awangardowa grupa Jung Jidysz (Młodzi Żydzi) powstała na początku 1919 roku. Do jej głównego trzonu należeli Mojżesz Broderson, Icchak (Wincenty) Brauner, Icchak Kacenelson, a także Jankiel Adler czy Henoch (Henryk) Barciński. Artyści wydawali pismo "Jung Jidysz", a także szereg innych publikacji, m.in. tomiki poezji, w których tekst był równie ważny jak oprawa plastyczna. Organizowali też wieczory poetyckie, wystawy (m. in. Salon futurystów, kubistów i prymitywistów), założyli kabaret o nazwie "Ararat".

W swoich manifestach - jak pisze znawca tematu Grzegorz Gazda - podobnie jak współcześni im awangardyści, rzucali hasła zerwania z przeszłością. "Trzeba wszystko zacząć od początku" - twierdzili. "Musi odejść skostnienie, a do życia powinna "wkroczyć chaotycznym rytmem realna, konkretna codzienność".

Specyfikę narodową nadały im hasła artystycznego toastu: "Za sztukę! Za młody, piękny język żydowski!". Faktycznie, językiem, w którym tworzyli, był jidisz. Artyści podkreślali specyfikę sztuki żydowskiej i jej odrębność.

Dom przy Gdańskiej

Można wskazać wiele adresów związanych z grupą Jung Jidysz w Łodzi. Jeden z nich to mieszkanie państwa Szydłowskich przy ul. Gdańskiej 38. Felicja Szydłowska pochodziła z chasydzkiej rodziny Prywesów, o której Isaak Bashevis Singer napisał powieść "Rodzina Muszkatów". W okresie międzywojennym Szydłowscy prowadzili w Łodzi otwarty dom, w którym bywali malarze, pisarze, aktorzy i dziennikarze. Maks finansował pismo "Jung Jidysz", którego oficjalną redaktorką była Felicja. Szydłowscy zgromadzili bogatą kolekcję dzieł Jankiela Adlera i Marka Szwarca. Adler mieszkał nawet przez jakiś czas w ich domu i malował ich dzieci. Wszystkie obrazy zaginęły w czasie wojny w Warszawie, dokąd Szydłowscy przenieśli się w 1933 roku. Wojnę przeżyła ich córka Anna Clarke. Od 1954 roku mieszka w Kanadzie. Przez ponad 10 lat tłumaczyła fragmenty wspomnień Jechiela Jeszaji Trunka "Polska. Wspomnienia i obrazy". Fragmenty dotyczące Łodzi wraz z obszernymi komentarzami tłumaczki ukazały się w Bibliotece "Tygla Kultury".

Kabaret Ararat

Słynny w międzywojennej Łodzi teatr Ararat również związany był z łódzką awangardą z kręgu Jung Jidysz. Narodził się w 1927 roku z istniejącego wcześniej w Łodzi studia aktorskiego. Miał nawiązywać do rewiowych teatrów Qui Pro Quo i Azazel. Założony został przez Mojżesza Brodersona, autora wielu tekstów i kierownika artystycznego, jego żonę Miriam, aktorkę i choreografkę oraz grupę przyjaciół. Jesienią 1927 roku w pierwszym spektaklu, który zagrano przy ul. Zachodniej 43, pokazano wiązankę skeczów, piosenek i recytacji. Występ odniósł wielki sukces. Jak pisał Chone Shmeruk: "Był to teatr zdecydowanie łódzki. I to nie tylko ze względu na skład kierownictwa i zespołu. Do jego programów włączane były zazwyczaj "numery" specyficznie łódzkie. Programowo zespół występował - co szczególnie podkreślano - w charakterystycznej łódzkiej (śpiewnej) odmianie dialektu jidysz". Gwoździem każdego spektaklu były występy pary komików: Dżigana i Szumachera, które komentowały zmieniającą się sytuację polskich Żydów w przededniu II wojny światowej. Ararat grał w różnych salach Łodzi. Podróżował też po Polsce. Ich szmoncesy, czyli dowcipy, powtarzała cała Łódź. Ukoronowaniem sławy łódzkiego teatru był film "Weseli biedacy" zrealizowany w 1937 roku według scenariusza Brodersona, w którym wystąpili obaj artyści. Obaj przeżyli wojnę na terenie ZSRR, w latach 40. na krótko wrócili do Polski, a potem wyjechali do Izraela. Międzywojenna żydowska Łódź była bardzo różnorodna, artyści awangardowi nadawali jej dodatkowych barw.