• EN

2005

Komandosi w synagodze

Joanna Podolska, Gazeta Wyborcza

   Komandosi izraelscy posadzili na cmentarzu żydowskim drzewko oliwne. - To symbol życia, nadziei i pokoju, ale też symbol naszego kraju - mówi generał brygady Avi Ashkenazi.

   Mieszkańców kamienic w Śródmieściu zaskoczył wczoraj widok grupy żołnierzy w izraelskich mundurach, którzy weszli do synagogi przy ul. Rewolucji. Wcześniej spędzili kilka godzin na cmentarzu żydowskim na Bałutach. Porządkowali tam jedną z kwater na tzw. Polu Gettowym, gdzie w czasie II wojny światowej grzebani byli Żydzi zmarli w łódzkim getcie. Wydarzenie nie miało dotąd precedensu, izraelscy żołnierze po raz pierwszy byli na tym cmentarzu. Przywieźli z Izraela tabliczki, które umieścili na 60 grobach, a także drzewko oliwne - symbol Ziemi Świętej, które wkopali niedaleko pomnika ofiar getta.

   130 izraelskich komandosów ze specjalnej jednostki sił zbrojnych armii izraelskiej spędzi w Polsce tydzień. Są uczestnikami kursu szkolącego przyszłych przywódców wojskowych. - Do tej pory niewiele wiedzieliśmy o łódzkim getcie, a przecież było to ostatnie zniszczone przez Niemców. Ciekawą postacią jest też przywódca getta - Chaim Rumkowski, o którym rozmawiamy - mówi generał Ashkenazi. - Chcemy tu przyjeżdżać raz, a może dwa razy w roku - dodaje.